wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

Przebaczenie

Zachód kontra islam

Muszę przyznać, że gdybym tej książki nie dostała, to raczej sama bym jej nie kupiła. Szata graficzna i sam tytuł są trochę w stylu literatury dołączanej czasem do pism kobiecych. Na szczęście jednak mogłam ją przeczytać.

Książka jest reklamowana jako największe odkrycie ostatnich lat, tudzież najwybitniejsze dzieło roku. Nie szłabym aż tak daleko w superlatywach, jednak powieść jest warta przeczytania.

Zaczyna się ciekawie i początkowo mocno trzyma w napięciu, jednak nie do końca. Coś, co mnie urzekło, to zdecydowanie prawie namacalne odczucia upału, skwaru, piekącego słońca. Nie wiem, czy o to chodziło, ale miałam wrażenie niemiłosiernej powolności i bezczynności, wszystko się w tej historii wlokło i napięcie w pewnym momencie padło.

Tematyka zły/zepsuty Zachód kontra uczciwy/czysty świat islamu podjęta w sposób niekonwencjonalny i bezpretensjonalny. Nic w tej opowieści nie jest jednoznaczne, żaden gest nie daje się odczytać w tylko jeden ustalony sposób. Żaden z bohaterów nie jest raz na zawsze określony i stały. Nie ma tu postaci dobrych i złych, każdy ma coś na sumieniu. Spowodowało to, że ani jednej z postaci nie polubiłam, prawie wszyscy wzbudzili we mnie negatywne uczucia, jedni mniej, drudzy bardziej.

„Przebaczenie" ciekawie opisuje funkcjonowanie dwóch zupełnie różnych kultur, trochę pesymistycznie zwracając uwagę na nikłe możliwości porozumienia się, zwłaszcza w przypadku, gdy każda z nich uważa się za tę ważniejszą i lepszą.


Recenzent: Jolanta Nowosielska

Lawrence Osborne

Przebaczenie

Tłumaczenie: Anna Gralak

Jeden z najwybitniejszych, szeroko dyskutowanych debiutów ostatnich lat

Powieść znalazła się na listach najlepszych książek roku „Guardiana”, „The Economist” i „Library Journal”.

Noc, pogrążone w mroku pustkowie, wyboista, niemal dzika droga. David i Jo, angielskie małżeństwo, jadą na przyjęcie, organizowane przez znajomych w rezydencji położonej na środku marokańskiej pustyni. Kilka wypitych drinków i kłótnia, do której dochodzi między nimi, sprawiają, że David traci koncentrację. Nie może w porę zahamować, gdy na drodze pojawia się dwójka ludzi. Jeden z młodych mężczyzn ginie na miejscu.
Kiedy para dociera do celu swojej podróży, przyjęcie trwa. Ciało mężczyzny zostaje ukryte na tyłach domu do przyjazdu policji. Ustosunkowani gospodarze mają pomóc w zatuszowaniu sprawy. Lokalna społeczność, już wcześniej zbulwersowana zachowaniem zblazowanego towarzystwa, przestaje jednak z pokorą i milczeniem akceptować obecność europejskich turystów.
W swojej porażającej, a jednocześnie niezwykle stylowej powieści Lawrence Osborne, dziennikarz i podróżnik, podejmuje problem winy i kary oraz odwiecznego konfliktu między dekadencką kulturą Zachodu a tradycyjną, muzułmańską społecznością. Autor z nadzwyczajną zręcznością konstruuje wielowymiarową, pełną napięcia opowieść.