wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

Alibi na szczęście

Walczyć o miłość

Zabierając się do czytania tej książki myślałam o kolejnej miłosnej historii, która ma swoje szczęśliwe zakończenie. W miarę czytania każdej następnej strony czułam, że początkowe nastawienie zmienia się.

Hania to nauczycielka języka polskiego w jednym z warszawskich liceów. Miała wszystko: dobrą pracę, ukochanych rodziców oraz męża. Do momentu feralnego wypadku. W jego wyniku straciła wszystko, co kochała najbardziej. Hania nie mogąc się pogodzić z dotkliwą stratą przestaje snuć plany na przyszłość tworząc skorupkę wokół siebie, starając się żyć z dnia na dzień. Cały czas jest wspierana przez zwariowaną optymistkę i przyjaciółkę Dominikę oraz dobrą duszę panią Irenkę.

Kiedy na drodze staje Mikołaj, Hania bojąc się zaangażować, chowa się w swojej rozpaczy. Boi się kolejnej utraty, która całkowicie by ją zniszczyła. Mikołaj zaczyna nieustającą walkę o jej zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, a co najważniejsze - o miłość.

Cała książka została zapisana prostym, wręcz niewymagającym językiem. Czytelnik może poznać odczucia zarówno Hani jak i Mikołaja oraz to, jak siebie postrzegają nawzajem.

Książka "Alibi na szczęście" początkowo została napisana "do szuflady". Dzięki losowi trafiła do wydawnictwa i ukazała się na rynku odnosząc sukces w bardzo krótkim czasie. Pokazuje, że to czy pogodzimy się z utratą bliskich i zdecydujemy się pójść o krok dalej, zależy tylko i wyłącznie od nas. Nikt więcej nie ma prawa decydować o tym, jak będzie wyglądało nasze życie. Cała książka oprócz elementów miłosnych posiada nutkę dramaturgii, która doskonale scala się z całością.

Z miłą chęcią zabiorę się za kolejną cześć, czekam z ciekawością jak potoczą się losy Hani i Mikołaja.


Recenzent: Zofia Golińska

Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec

Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec. Przestań się spieszyć i pomyśl o tym, co w życiu najważniejsze. Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów. Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje. Pomaga mu w tym jej przyjaciółka Dominika, której energia i poczucie humoru rozsadziły niejedno męskie serce. Jest też pani Irenka: prawdziwa skarbnica ciepła i mądrości – po prostu anioł stróż. To w jej nadmorskim domu, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a kuchnia pachnie szarlotką i sokiem malinowym, Hania odnajduje utracony spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie prawo do bycia szczęśliwą. To pełna ciepła i nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać.

- Opowieść o tym, z jaką determinacją mężczyzna jest w stanie walczyć o miłość kobiety. Chwilami pogodna, chwilami wzruszająca historia rodzącego się uczucia. Love story, którą czyta się jak kryminał.
Artur Żmijewski

- Książka, o której długo nie można zapomnieć. Opowieść o przeznaczeniu zasłuchanym w szum morza...
Danuta Stenka