Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

Bracia Karamazow

Klasyka lektury dla inteligentów

"Bracia Karamazow", ostatnia powieść, która wyszła spod ręki Fiodora Dostojewskiego (pisał ją prawie dwa lata i ukończył w 1880 roku), to kwintesencja tego, co zwykliśmy nazywać Dostojewszczyzną.
Gęsta, powikłana akcja, naszpikowana odniesieniami do filozofii, teologii i psychologii, ludzkie dramaty, egzystencjalne przepaście i mroczny jak sadza społeczny entourage sprawiają, że powieść to wyzwanie nawet dla czytelniczych moli.

Ale to jednocześnie przepustka do elitarnego grona literacko wtajemniczonych, dumnie przechadzających się z opasłym tomiszczem pod pachą. Już w poniedziałek "Bracia Karamazow", w nowym tłumaczeniu Adama Pomorskiego, trafią do księgarń.

To kolejna pozycja serii "50 książek na 50-lecie Znaku", w której to krakowskie wydawnictwo przypomina perły światowej literatury (dostaliśmy już m.in. "Losy dobrego wojaka Szwejka czasu wojny światowej" Jaroslava Haška, "Flusha" Virginii Woolf i "Mądre dzieci" Angeli Carter).

Lecz arcydzieło Dostojewskiego to przy innych powieściach cyklu ciężka artyleria. Skoncentrowana na historii ojcobójstwa, w które zamieszani są trzej bracia. Autor tak drobiazgowo i wnikliwie penetruje jaźnie bohaterów, że nawet Zygmunt Freud powoływał się na prozę genialnego pisarza w czasie swoich pionierskich wykładów.

Pomysł powieści przyszedł Dostojewskiemu do głowy, gdy spotkał na Syberii niejakiego Ilińskiego, który odsiadywał karę za ojcobójstwo. Ale historycy literatury dodają też, że podstawową ideę powieści Dostojewski pożyczył od zapomnianego dziś rosyjskiego filozofa Mikołaja Fiodorowicza Fiodorowa, wedle którego zbawienie może nastąpić na ziemi, ale tylko wtedy, gdy dzieci odkupią grzechy swoich rodziców.

Pisarz ową koncepcję pożyczył, ale jednocześnie po mistrzowsku odwrócił. Oto bowiem Dymitr, Iwan i Alosza nie tylko nie zamierzają odkupić win ojczulka, skądinąd niezłego hulaki i łobuza, ale popełniają też mord, który skutecznie zaprzepaszcza idee postulowane przez Fiodorowa. A wszystko w oparach ateizmu, nihilizmu i beznadziei królujących w ponurej osadzie Skotoprigoniewska (większą część powieści Dostojewski stworzył w Starej Russie).

Czytajmy jednak "Braci Karamazow" także jako portret Rosji końca XIX wieku, z jej "racjonalistyczno-nihilistyczną atmosferą", żeby przypomnieć tezy, które wykłada braciom Iwan Karamazow. Pamiętajmy też, że powieść stała się też dla Dostojewskiego pretekstem do sformułowania wizji religii, podpartej słynną przypowieścią o Wielkim Inkwizytorze, który występuje przeciw Chrystusowi, dającemu - wedle niego - zbyt dużo wolności ludziom.

Niewtajemniczonym warto także przypomnieć, że źródłem ponurych powieściowych wizji była dla pisarza śmierć trzyletniego syna Aloszy, który zmarł w maju 1978 roku, na odziedziczoną po ojcu epilepsję. Wątek śmierci dziecka pojawia się zresztą również w II księdze powieści, gdy wyobraźnia autora wiedzie nas na spotkanie starca Zosimy, mediatora między ojcem a najstarszym synem Dymitrem.


Recenzent: Mariusz Grabowski

Fiodor Dostojewski

Bracia Karamazow

Tłumaczenie: Adam Pomorski

Jedno z największych dzieł w historii literatury

Bracia Karamazow to ostatnia i najdojrzalsza powieść Fiodora Dostojewskiego. Opowiada dzieje czterech braci, których łączy tragedia: zabójstwo ojca. Każdy z nich, obciążony własnymi winami, kierowany emocjami i pożądaniem, na swój sposób usiłuje odnaleźć miejsce w mrocznej mozaice rodziny Karamazowów.

Powieść rosyjskiego mistrza jest uznawana za jedno z największych dzieł w historii literatury. Obok wątków obyczajowych porusza fundamentalne problemy, z którymi zmaga się ludzkość: pytanie o istnienie Boga w racjonalnym świecie, trwałość wartości w obliczu zmian i nieświadome krążenie człowieka między złem i pokutą. Nowy kongenialny przekład Adama Pomorskiego wraz z komentarzami i posłowiem pozwala polskiemu czytelnikowi w pełni rozsmakować się w rozległej panoramie powieści.  
  


Szukasz pomysłu na prezent? Zobacz nasze literackie gadżety:

Zobacz, jak je otrzymać