wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

11.X.2017

To, co ukryte, często ma największy wpływ na nasze życie

Niekiedy literacki powrót do krainy dzieciństwa to wyprawa do Arkadii, nostalgiczna podróż do szczęśliwego świata, w którym wszystko było dobre, jasne i proste. Ten okres w naszym życiu bywa przedstawiany jako pełne beztroski przeciwieństwo dorosłości, niepotrzebnie skomplikowanej i wrzucającej nam na barki prawie niemożliwy do udźwignięcia ciężar odpowiedzialności.

We „Włoskich szpilkach", jednej z najważniejszych polskich książek 2011 roku, Magdalena Tulli postawiła czytelnika przed zgoła odmienną wizją. W jej opowieści brak sztucznych kontrastów, tworzenia w pamięci symbolicznej kurtyny, oddzielającej minioną bezpowrotnie biel od aktualnej czerni. Dominującą barwą tego cyklu sześciu obrazów jest szarość, z wyraźną przewagą jej ciemniejszego odcienia.

Bohaterka tej historii, licząca paręnaście lat córka Polki i Włocha, to krucha i delikatna istota, zmagająca się z własną wrażliwością i nieprzystosowaniem. Dorasta w pełnej ponurych absurdów PRL-owskiej rzeczywistości końca lat sześćdziesiątych, gdzie nie zabliźniła się jeszcze pamięć niedawnej wielkiej wojny, a każda obcość traktowana jest z wrogą nieufnością.

Dziewczynka, nieśmiała i wycofana, nie widzi najmniejszych szans, by wyjść z roli kozła ofiarnego. Spotyka się z odrzuceniem i przemocą ze strony rówieśników, a także z pogardą dorosłych. Nie może liczyć ani na zdystansowaną matkę, zamkniętą we własnym świecie spustoszonym przez tajemniczą, niewypowiedzianą traumę, ani na wiecznie nieobecnego ojca. Jedyne momenty, gdy może zaczerpnąć tchu, przytrafiają jej się podczas wizyt u mediolańskiej rodziny. Ale nawet tam, w wolnej i pełnej kolorów przestrzeni poza żelazną kurtyną, światu daleko jest do idylli...

Niełatwa proza Magdaleny Tulli od ponad dwóch dekad budzi twórczy niepokój oraz poruszenie wśród czytelników oraz krytyków. Do jej wielkich zwolenników należał Jan Błoński, przychylnie wypowiada się o niej także Maria Janion. Książki Tulli pięciokrotnie znalazły się w finałowej siódemce Nike, „Włoskie szpilki" otrzymały także nagrody Gryfia oraz Gdynia.

W obecnym (drugim) wydaniu uwzględniono uzupełnienia i poprawki dodane przez autorkę.

Książki