Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

25.IX.2017

Papież, który zapalił świat - przeczytajcie fragment

We wrześniu w Znaku ukaże się „Papież, który zapalił świat" - książka Gian Franco Svidercoschiego, autora kilkunastu publikacji, w tym bestsellerowego wywiadu z kard. Stanisławem Dziwiszem „Świadectwo", na podstawie którego powstał scenariusz filmu „Karol. Człowiek, który został papieżem".
W swojej najnowszej książce włoski dziennikarz opisuje, w jaki sposób papież Franciszek realizuje śmiały plan odnowy Kościoła - otwiera szeroko jego drzwi, pragnąc, by był blisko ludzi, rozpoczyna reformę Kurii Rzymskiej, prześwietla finanse banku watykańskiego czy zmniejsza dystans między hierarchami a wiernymi.
Już dziś jako pierwsi możecie przeczytać fragment książki.

__________________

Niektórzy nie przyzwyczaili się jeszcze do tego nowego Watykanu. Wydaje im się niewiarygodne, że papież, nawet obdarzony charyzmą i apostolską gorliwością Franciszka, zdołał w instytucji tradycyjnie uczulonej na jakiekolwiek zmiany wprowadzić naraz aż tyle innowacji. Skoro zaś reforma Franciszka ruszyła i dotyczy praktycznie każdej struktury, każdej sytuacji, każdego aspektu życia Kościoła katolickiego, wielu ma dziś wątpliwości i zaczyna się zastanawiać, czy Bergoglio zdoła doprowadzić swe dzieło do końca.

Od jakiegoś czasu coraz częściej więc usłyszeć można pytanie: czy mu się uda?

Franciszek jest tego świadomy. Wie, że za rogiem czyhają przeciwnicy gotowi wykorzystać najmniejszy błąd czy trochę tylko głośniejszą i bardziej kontrowersyjną wypowiedź. Wie również - i wspominał o tym publicznie - że „niektórzy" (niektórzy kardynałowie, rzecz jasna) poszli do Benedykta XVI, żeby „poskarżyć się na nowego papieża". Papież emeryt jednak „wyrzucił ich, grzecznie, w najlepszym bawarskim stylu, ale wyrzucił". Jak widać, Bergoglio jest dobrze poinformowany, niełatwo go przestraszyć i nie ustępuje. „Nigdy nie miałem zamiaru przestać być papieżem ani ustąpić ze względu na nadmiar obowiązków" - zwierzył się kiedyś młodzieży. Przypuszczalnie jednak, gdyby poczuł, że nie starcza mu już sił, poszedłby za przykładem Ratzingera. Z tym że wtedy pojechałby z powrotem do Argentyny i zamieszkał w domu dla starych księży w dzielnicy Flores w Buenos Aires, gdzie miał zamiar się przenieść po zakończeniu posługi arcybiskupa.

Realizując reformy, Franciszek inspiruje się bardzo ważną dla każdego jezuity zasadą: „Czas jest ważniejszy niż przestrzeń". Pewnie musi powtarzać sobie te słowa dziesiątki razy. „Czas porządkuje przestrzenie, oświeca je i przemienia w ogniwa łańcucha w nieustannym rozwoju, chroni przed cofaniem się. Chodzi o uprzywilejowywanie działań rodzących w społeczeństwie nowe dynamizmy i angażujących nowe osoby, które je będą rozwijać, aż wydadzą owoc w postaci ważnych wydarzeń historycznych. Bez niepokoju, lecz z jasnymi i mocnymi przekonaniami" - napisał w „Evangelii gaudium". Ten ustęp adhortacji odnosi się do działalności społeczno-politycznej, jednak można z powodzeniem zastosować go do sposobu, w jaki Franciszek rozumie wszelkie reformy. Być może dokończy je już ktoś inny, tymczasem jednak on przygotowuje teren, umacnia go i wyznacza „granice". Właśnie po to, by już nie można było się cofnąć.

„Staram się być śmiały, iść naprzód bez względu na konsekwencje”.
I tak zaczęły się problemy.
Ten pontyfikat, rozpoczęty w marcowy wieczór łagodnym buonasera, wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi.
Papież Bergoglio realizuje śmiały plan odnowy Kościoła. Otwiera szeroko jego drzwi, pragnąc, by był blisko ludzi. Rozpoczyna reformę Kurii Rzymskiej. Prześwietla finanse banku watykańskiego. Zmniejsza dystans między hierarchami a wiernymi. Przypomina duchownym, że mają być pasterzami dusz, a nie funkcjonariuszami. Wzywa do solidarności ze wszystkimi potrzebującymi. Robi wszystko, by chrześcijanie powrócili do radykalizmu i prostoty Ewangelii. Czyni to, nie licząc się z kosztami – samotnością, niezrozumieniem i rosnącą opozycją ze strony części hierarchii przestraszonej demontażem starego systemu.
Czy pierwszy papież jezuita – zgodnie z testamentem św. Ignacego – nadal będzie „podpalał” świat?

Gian Franco Svidercoschi (ur. 1936) – włoski dziennikarz o polskich korzeniach, watykanista, specjalista ds. problemów religijnych i polityki międzynarodowej. Relacjonował przebieg II Soboru Watykańskiego. Wieloletni redaktor miesięcznika „L’Osservatore Romano”. Autor kilkunastu książek, w tym bestsellerowego wywiadu z kard. Stanisławem Dziwiszem Świadectwo. W oparciu o jego biografię Jana Pawła II powstał scenariusz filmu Karol. Człowiek, który został papieżem.