Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

Najodważniejsza książka historyczna roku

„W polskich szkołach oficjalnie wprowadzono edukację seksualną. Nie wszędzie była realizowana kompetentnie, ale ogólne trend stawał się wyraźny: rodzice zaczęli rozmawiać z dziećmi o seksie". To nie fantastyka ani współczesność, ale rok 1920. O tym, jak wyglądała nieznana codzienność przedwojennej Polski, opowiada Kamil Janicki, autor „Epoki hipokryzji". Polecamy wywiad.

Najodważniejsza książka historyczna roku. Kamil Janicki o skrywanej stronie II Rzeczpospolitej

Prawda o seksie w II Rzeczpospolitej wychodzi na jaw!
Przedwojenna Polska, jakiej nie znacie


Feministki żądają prawa do „całego życia”. Sklepikarze handlują kondomami z wypustkami, które wynalazł polski Żyd z Konina. Krakowski lekarz odkrywa kobiecy orgazm na wiele lat przed Amerykanami. W szkole jawnie odbywają się lekcje edukacji seksualnej i handel erotycznymi pocztówkami. Polki przyznają, że fantazjują o seksie z Murzynami, a Polacy – o intymnych spotkaniach z Żydówkami. Politycy i publicyści dyskutują o związkach partnerskich i legalizacji poligamii.
Zachowawcze środowiska grzmią że Polska znajduje się na krawędzi moralnej zagłady: tysiące gimnazjalistów oddają się męskiej prostytucji a pedofilia uchodzi w mieszczańskich domach za formę zabawy z dziećmi. W samej Warszawie przeprowadza się 20 000 aborcji rocznie. Konserwatyści udają jednak, że problem nie istnieje. Pod ich naciskiem przestępczość seksualna jest ignorowana a Polki pragnące wyzwolenia są wyzywane od wariatek i nazywane histeryczkami.
Jest rok 1930. Kraj nieskazitelnych dżentelmenów, niewinnych dam i patriotów to w rzeczywistości ojczyzna pierwszej rewolucji seksualnej.
Nowa książka bestsellerowego autora – Kamila Janickiego – odmalowuje wielkie zderzenie światopoglądów i spór obyczajowy, który podzielił przedwojenną Polskę. Jeśli myślałeś, że gender, małżeństwa homoseksualne, walka o prawa kobiet, legalność prostytucji, i tolerancję wobec każdego rodzaju miłości to tematy XXI wieku, sprawdź jak bardzo się myliłeś.