Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

Ostatnie rozdanie

Życie jak gra w karty

Dzisiaj nie ma już kalendarzy, w których zapisujemy adresy, numery telefonów.. wszystko to mamy w komórkach, tabletach i takich tam innych bezdusznych urządzeniach....

Dzisiaj nie piszemy już listów.. jest Internet, są e-malie...
Na szczęście oprócz e-booków, są też książki w formie tradycyjnej i na szczęście jest Wiesław Myśliwski, mistrz słowa i mistrz opowieści.
I to właśnie Wiesław Myśliwski przypomina nam w swojej najnowszej powieści o kalendarzach, o listach i świecie, który już minął.

Bohater Myśliwskiego przeglądając stary notes wspomina ludzi, którzy w bardziej lub mniej znaczący sposób byli obecni w jego życiu. I tak oto otrzymujemy kilka zdawałoby się odrębnych, bardzo ciekawych historii. A najciekawsza z nich to ta o Marii, dawnej dziewczynie, porzuconej bez słowa wyjaśnienia, która mimo tego, do końca swoich dni będzie pisać do Ukochanego listy. Piękne listy, w których wciąż wyznaje miłość. Ktoś pisze dzisiaj jeszcze takie listy?
Bohater Myśliwskiego wciąż ucieka... Przed Marią, przed matką, przed innym ludźmi. Chce być wolny...
Jest?
Przeglądając stary kalendarz spostrzega, jak wiele osób przewinęło się przez jego życie i jak wielki wpływ to wywarło na jego życie.
Bo z życiem jest jak z kartami, nie da się w nie grać w pojedynkę.
Wspaniała powieść, za którą bardzo dziękuję autorowi.
Każde jej zdanie to duże przeżycie dla czytelnika.

 


Recenzent: Izabela Sekulska

Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia – i równocześnie poznania – prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia.
O tym – choć nie tylko o tym – mówi jego powieść Ostatnie rozdanie, kolejne prozatorskie arcydzieło, na które czekaliśmy kilka lat. Myśliwski publikuje rzadko, pisze długo, zgodnie z przeświadczeniem, że „pisać książki powinno się dopiero, gdy człowiek naprawdę czuje, że nie ma już żadnego innego wyjścia (…), wtedy kiedy jest się przekonanym, że ma się coś naprawdę do powiedzenia komuś drugiemu”.
Ostatnie rozdanie to dzieło „totalne”, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej – przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.