Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

Kobieta w lustrze

W głąb kobiecej duszy

Po książki Schmitta sięgam z zamkniętymi oczami. Nie czytam nawet noty od wydawcy. Wiem, że każda jego powieść przypadnie mi do gustu. Tym razem też tak było. „Kobieta w lustrze" zaskakuje (nie tylko objętością), zachwyca, uczy. Eric-Emmanuel Schmitt w swojej najnowszej powieści zabiera nas w podróż w głąb duszy trzech kobiet.


Anne, Hanna i Anny z pozoru diametralnie się różnią. Właśnie - „z pozoru". Wszystkie trzy na kartach książki poszukują swojej tożsamości, celu. Poszukują siebie. Wszystkie trzy bohaterki nie pasują do norm i przekonań panujących w epoce, w której żyją. „Jestem inna" - powiedziała o sobie Anne, jedna z kobiet, na początku powieści. Ta mieszkająca w Burgii dziewczyna uciekła sprzed ołtarza. Czuła, że małżeństwo nie jest jej powołaniem. Chciała obcować z przyrodą, interesowała się mistyką. Pod wpływem poznanego w lesie mnicha odkryła Boga i Jego piękno. Wstąpiła do beginażu i Jemu poświęciła swoje życie. Anne to niezwykle dobra, niewinna dziewczyna. We wszystkich swoich czynach kierowała się miłością. To jej historia najbardziej mnie oczarowała i wzruszyła.


Hanna to wiedeńska arystokratka. Mimo uznania znajomych czuła się samotna. Była nieszczęśliwa w swoim małżeństwie, a presja posiadania potomka wywierana przez rodzinę, zaprowadziła ją do problemów z psychiką. Hanna uciekła od rzeczywistości w kolekcjonerstwo szklanych kul i stopniowo zaczęła się angażować w freudowską psychoanalizę.


Anny to współczesna gwiazda filmowa. Jej życie nie jest kolorowe. Boryka się z wieloma nałogami. Anny pędzi. Pędzi za pieniądzem, sławą, karierą. Jednak stopniowo odkrywa prawdę o sobie i swoim życiu. Autor doskonale nakreślił postacie głównych bohaterek. Również postacie drugoplanowe zasługują na uwagę. Eric-Emmanuel Schmitt bardzo zgrabnie i umiejętnie połączył historie tych trzech niezwykłych kobiet w jedną, logiczną całość. Książka wciąga, fascynuje, a także pokazuje prawdę o nas samych. Czas spędzony z tą powieścią na pewno nie był stracony. „Kobieta w lustrze" to rewelacyjna, ciekawie napisana i poruszająca książka. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Gorąco polecam nie tylko kobietom. Myślę, ze mężczyźni również znajdą w niej coś dla siebie.


Recenzent: Kinga Kociełowicz

Eric-Emmanuel Schmitt

Kobieta w lustrze

Tłumaczenie: Łukasz Müller

W tym lustrze może się przejrzeć każda z nas

Życie to coś więcej.
Więcej niż rola do odegrania. Niż religia i konwenanse. Więcej niż mąż i dziecko. Pieniądze i sława.
Trzy kobiety. Gwiazda filmowa, mistyczka, arystokratka zafascynowana psychoanalizą.
Na pozór dzieli je wszystko.
Łączy obsesyjna myśl, że muszą porzucić swoje dotychczasowe życie i odnaleźć to, co naprawdę ważne.

Eric-Emmanuel Schmitt, zdobywca nagrody literackiej Goncourtów 2010, zabiera czytelników w niezwykłą podróż przez czas i historię, by przedstawić losy fascynujących kobiet. W swej najnowszej powieści z wrażliwością filozofa i pasją wytrawnego detektywa zgłębia tajemnice kobiecej duszy.

W tym lustrze może się przejrzeć każda z nas.