Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

Kobieta w lustrze

Trzy wersje tej samej historii

Anne żyje w XVI-wiecznej Brugii. Po śmierci rodziców wychowuje ją ciotka. Jest zaręczona i właśnie przygotowuje się do ślubu. Jednak tuż przed uroczystością ucieka do otaczającego miasto lasu - czuje, że małżeństwo z Philippem ją unieszczęśliwi. W lesie trafia pod ogromny dąb i tam doznaje objawienia, które będzie miało ogromny wpływ na jej losy. Prosta dziewczyna staje się mistyczką, autorką niezwykle emocjonalnych wierszy - w zależności od interpretacji mogą być odczytywane jako poezja religijna lub herezja...

Hanna von Waldberg to młodziutka żona wiedeńskiego arystokraty z początku XX wieku. Mimo że dosyć wcześnie straciła rodziców, jej dzieciństwo było pogodne i szczęśliwe. Teraz wydawać by się mogło, że ma wszystko - urodę, bogactwo i ukochanego mężczyznę. Jednak Hanna nie jest szczęśliwa - cała rodzina oczekuje, że możliwie szybko da swojemu mężowi potomka, tymczasem nic nie wskazuje na to, aby była w odmiennym stanie. Problemy z zajściem w ciążę to jeden z powodów, przez które Hanna zainteresowała się nową dziedziną medycyny czyli psychoanalizą - seanse w gabinecie doktora Calgari mogą dać odpowiedź przynajmniej na część pytań nękających młodą kobietę...

Anny to młodziutka aktorka, która już zdobyła sobie status gwiazdy amerykańskiego kina. Wychowana w rodzinach zastępczych nie ma właściwie korzeni, do których mogłaby powrócić. Sławę zdobyła jako nastolatka, ze względu na niezwykle ekspresyjną grę, jest rozchwytywana przez reżyserów, jej agentka dba, aby o dziewczynie było cały czas głośno. Niestety Anny gdzieś w tym medialnym szumie zagubiła siebie - alkohol, narkotyki, przypadkowy seks mają zagłuszyć poczucie osamotnienia i beznadziei. Po kolejnej eskapadzie ląduje w szpitalu, gdzie poznaje młodego pielęgniarza Ethana, który widzi w niej zagubioną dziewczynkę a nie gwiazdę z pierwszych stron gazet...

Anne, Hanna i Anny - ich historie przeplatają się i czytelnik szybko zauważy cechy wspólne tych trzech kobiet. I równie szybko powinien dojść do wniosku, że czas i miejsce tak naprawdę nie grają tu żadnej roli. Zmieniają się dekoracje jednak to, co najistotniejsze się nie zmienia - potrzeba akceptacji i poszukiwanie tego, co w życiu najważniejsze. Dlatego Anne rezygnuje z bezpiecznej przyszłości u boku Philippa, Hanna odsuwa się od wiedeńskich wyższych sfer, a Anny podejmuje niezrozumiałe dla jej agentki decyzje zawodowe - żadna z nich nie ma gwarancji, że w ogólnym rozrachunku przyniesie im to korzyść, ale mimo to nie wahają się przy podjęciu decyzji. Poczucie harmonii z sobą samą jest tym, do czego dążą i co stanowi wartość nadrzędną.

Książkę przeczytałam dosyć szybko - to właściwie normalne przy powieściach tego autora. I teraz mam pewien problem z oceną. Bo z jednej strony ciekawy temat, postacie też nieźle zarysowane, akcja wciągająca, ale równocześnie dosyć to wszystko schematyczne i przewidywalne.

To może tak - całkiem udana rzemieślnicza robota, ale do majstersztyku to temu jednak sporo brakuje...


Recenzent: Anna Nawrot

Eric-Emmanuel Schmitt

Kobieta w lustrze

Tłumaczenie: Łukasz Müller

W tym lustrze może się przejrzeć każda z nas

Życie to coś więcej.
Więcej niż rola do odegrania. Niż religia i konwenanse. Więcej niż mąż i dziecko. Pieniądze i sława.
Trzy kobiety. Gwiazda filmowa, mistyczka, arystokratka zafascynowana psychoanalizą.
Na pozór dzieli je wszystko.
Łączy obsesyjna myśl, że muszą porzucić swoje dotychczasowe życie i odnaleźć to, co naprawdę ważne.

Eric-Emmanuel Schmitt, zdobywca nagrody literackiej Goncourtów 2010, zabiera czytelników w niezwykłą podróż przez czas i historię, by przedstawić losy fascynujących kobiet. W swej najnowszej powieści z wrażliwością filozofa i pasją wytrawnego detektywa zgłębia tajemnice kobiecej duszy.

W tym lustrze może się przejrzeć każda z nas.