wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego

Portret wielowymiarowy

Dziwne myśli mam w głowie po przeczytaniu tej książki. Zupełnie niespójne, bo obraz księdza Jana Twardowskiego, który wyłania się z książki "Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego" jest zupełnie odmienny od tego, który przed lekturą miałam w głowie. A dodam tylko, że Twardowski to moja pierwsza miłość w kategorii poezji, a Jego wiersze zawsze będą dla mnie wyjątkowe.


Ksiądz Jan Twardowski to postać o wielu twarzach. Barwna osobowość o ciepłym usposobieniu, zamknięty w sobie, choć drzwi do Jego mieszkania przy kościele sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieściu się nie zamykały. Tłumy waliły drzwiami i oknami od rana do nocy, ale... nie zawsze tak było. I przyznam, że bardziej podobała mi się część książki opowiadająca o czasach, zanim kapłan stał się popularny. Pokazywała, jak wiele ze swojego życiorysu chciał ukryć, jak czas oraz działania zacierają ślady po przeszłości człowieka, który po prostu nie chciał, aby o nim pisano.


Magdalena Grzebałkowska może śmiało mianować siebie polskim Sherlockiem Holmesem w spódnicy, bo biografia zawiera mnóstwo momentów, które pokazują trud włożony w napisanie tej książki. Nie są one tylko związane z miejscami, w których ślad po księdzu zaginął, są także powiązane z ludźmi, którzy nie mieli ochoty dzielić się wspomnieniami, argumentując swoje decyzje w różny sposób. Najbardziej negatywnym zaskoczeniem jest dla mnie to, kto aktualnie opiekuje się prawami autorskimi po zmarłym poecie. Włos mi się na głowie jeżył, gdy czytałam te wszystkie przykrości, niejasności, domysły.


"Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego" to książka, która na różne sposoby mnie poruszyła. Nigdy nie pomyślałabym, że sława może być dla kogoś krzyżem, a niewątpliwie dla Jana Twardowskiego nim była. Jak można umierać z godnością, gdy tłum przypadkowych ludzi otacza twoje łóżko szpitalne, czekając aż "to" się stanie?


Mam na temat życiorysu "Jana od biedronek" mnóstwo pytań, na które pewnie nigdy nie dostanę odpowiedzi. Polecam tę książkę każdemu, do którego przemawia twórczość "księdza, który pisał wiersze". Autorka bardzo solidnie wykonała swoje zadanie i odczuwam wobec pani Grzebałkowskiej pewnego rodzaju podziw, ponieważ dotarcie do niektórych ludzi czy historii było naprawdę wyczynem. Cieszę się, że książka nie została napisana niedbale z powodów czysto marketingowych, bo nazwisko się sprzeda. To ciekawa biografia, napisana lekkim językiem. Jest wielowymiarowa, raz śmiejemy się z zabawnych anegdot po to, by za kilka stron czuć niesmak wobec niektórych ludzi. Może wydawać się ona kontrowersyjna, bo przedstawia kwestie, które do tej pory były znane tylko bardzo wąskiemu gronu. Za odważne podejście do tematu i profesjonalizm należą się Pani Grzebałkowskiej gromkie brawa.


Recenzent: Dominika Krawczak

Głośny debiut Magdaleny Grzebałkowskiej. Bestsellerowa biografia „księdza od biedronek”.

„Można powiedzieć o nim przeciwstawne rzeczy i wszystkie okażą się prawdą”.

Wszyscy znamy księdza Jana Twardowskiego, ale niewiele o nim wiemy. Jaki był naprawdę? Autorka dotarła do nieznanych zapisków księdza Jana. Dzięki nim poznajemy człowieka pełnego sprzeczności. Dlaczego czuł się samotny? Skąd brała się u niego wielka potrzeba przyjaźni z kobietami? Czy wieloletnie kontakty z oficerem SB są rzeczywiście rysą na jego wizerunku?
Ksiądz Paradoks to niezwykła historia człowieka, który wymyka się wszelkim schematom. Poznaj jego młodość, początki niezwykłej popularności oraz ostatnie, najbardziej tajemnicze lata jego życia.