Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

Nieznane przygody Mikołajka

Mikołajek ma 50 lat!

Aż trudno uwierzyć, że ten chłopiec ma już 50 lat. Jeszcze trudniej uwierzyć, że jeden chłopiec może mieć tyle przygód. I to tak zabawnych. A jednak! Wszystkich niedowiarków odsyłam do książki. Wszystko to prawda. Sposób myślenia głównego bohatera rozchmurzy nawet najbardziej zatroskane czoło, a opisane wydarzenia rozbawią najsmutniejszego nawet czytelnika. To lektura dobra na jesienne wieczory i letnie popołudnia. Doskonała w wiosenny poranek i bezsenną zimową noc. Jednym słowem - na każdą okazję. Mikołajek to taki bohater, obok którego trudno przejść obojętnie. A zatem, skoro juz o tym wiesz, drogi Czytelniku, sięgnij po tę książkę, aby przekonać się samemu, ile na jej kartach budzących sympatię postaci.
Recenzent: Grzegorz Sokołowski

René Goscinny, Jean-Jacques Sempé

Nieznane przygody Mikołajka

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska

Mikołajek nabiera kolorów!

Tym razem opowiadania o paczce kumpli Mikołajka pojawiły się niespodziewanie, odnalezione w szufladzie Goscinny’ego. Te nieznane przygody Sempé zilustrował kolorowymi rysunkami, dzięki czemu historie o Mikołajku nabierają prawdziwych rumieńców. Najsłynniejszy francuski uczeń ma dwie cechy – nigdy się nie zmienia i nigdy się nie starzeje. A pomysłów na przygody nigdy mu nie brakuje. Co obejrzą w telewizji u Kleofasa? Czy uda im się otworzyć własny cyrk? Przekonajcie się sami, bo Mikołajek długo nie usiedzi w jednym miejscu!

„Kiedy w szkole mam dobre stopnie, rodzice pozwalają mi czasem zadzwonić do Kleofasa, żeby zaprosił mnie do siebie na telewizję. Kłopot tylko, że Kleofas jest najgorszym uczniem w klasie i jego rodzice za karę często nie pozwalają mu oglądać telewizji, a wtedy ja – to niesprawiedliwe – też nie mogę oglądać. Rodzice Kleofasa naprawdę przesadzają, no bo co w końcu, kurczę blade!”