Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

Zgoda na szczęście

Bez złej energii

Hanka to taka ja. Nieśmiała, mimo, że wie czego chce, ostrożna z nutką finezji, urodzona poetka zasłyszanych mądrości. W zupełności utożsamiam się z nią, niestety nie mam pięknego domu i ulubionej pracy.

Nie mam też mężczyzny, który kocha mnie bez żadnego ,,ale"...

Mimo wszystko, książka ta nie napawa mnie złą energią, wręcz przeciwnie, po lekturze jestem pełna nadziei na zwrot w moim życiu.


Recenzent: Maria Jurgiel

Ta historia czekała na Ciebie. Rozkoszuj się nią i zapomnij o całym świecie

Hania już wie, że chce dzielić życie z Mikołajem. Uwielbia, gdy ukochany budzi ją czułymi pocałunkami i śniadaniem podanym do łóżka. Ale na ich drodze wciąż pojawia się wiele przeciwności. Dramatyczne sytuacje dotykają także ich najbliższych. Na szczęście wokół nie brak tych, którzy gotowi są ich wesprzeć, jak ciotka Anna – pełna energii, a przy tym jakże troskliwa i wyrozumiała. Z pomocą spieszy także nadzwyczajna w swej dobroci pani Irenka, która tym razem odegra wyjątkową rolę.
Czy Dominika odnajdzie się w roli żony i matki? Czy Hania odważy się wyjawić jej długo skrywaną prawdę, która całkowicie odmieni ich życie? Czy Mikołaj wreszcie usłyszy „i że cię nie opuszczę…”?
Choć los wciąż nas zaskakuje, to tylko od nas zależy, czy pozwolimy szczęściu zagościć pod naszym dachem.

-"Zgoda na szczęście" jest dla mnie jak wieczorny spacer po plaży – koi nerwy i uświadamia, jak wiele piękna i dobra jest wokół.
MARTA ŻMUDA TRZEBIATOWSKA