wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

Jeffrey Eugenides

Intryga małżeńska

Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski

Jak daleko się posuniesz, aby stworzyć siebie?

Uzależnić można się od wszystkiego.
Tych troje uzależniło się od siebie.

Amerykańska rewolucja seksualna właśnie dobiegła końca. Podobnie jak czas nauki w college’u dla Madeleine, Leonarda i Mitchella. Ona jest piękną buntowniczką, która odcina się od rodziny i poszukuje spełnienia w miłości. Oni pragną spełnić się dla Madeleine. Leonard to uosobienie szaleństwa, niepokorny geniusz. Mitchella pociągają religie Indii i kultura Europy – wyjeżdża tam w poszukiwaniu sensu istnienia. Zaplątani w sieć wzajemnych relacji, w długich rozmowach i pasjonujących lekturach, między jedną a drugą imprezą próbują tworzyć siebie i określać swoje miejsce w życiu. Nie znają swoich motywacji i nie wiedzą, dokąd dotrą, ale podejmują decyzje, które zaważą na całej ich przyszłości.

Oprawa miękka

Format: 140x205

Liczba stron: 496

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania: 2013-02-18

ISBN: 978-83-240-2120-8

Opracowanie graficzne: Jan Krzysztofiak

Tytuł oryginalny: The Marriage Plot

Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski

Materiały o książce

Sylwia Chutnik o ”Intrydze małżeńskiej”

Recenzje

Dekonstrukcje
7 6
Czy w XXI wieku można pisać o miłości? To pytanie zdaje się proste, choć w ogólnym rozrachunku zaliczyć je można do gatunku podchwytliwych. O miłości pisze wielu - z lepszym lub gorszym skutkiem - zapychając księgarskie półki historiami o romansach, dylematach, słabych kobietach i silnych mężczyznach lub odwrotnie.
>>> czytaj więcej
Z Eugenidesem przez intrygę.
32 33
Zastanawialiście się kiedyś, ile lat ZMARNOWALIŚCIE u boku kogoś, przy którym tak naprawdę nie byliście szczęśliwi, lecz wydawało Wam się, że to to to ? Czy to szczęście było rzeczywiście realne, odczuwalne i dlaczego minęło, skoro tak? Wypalenie cząstki duszy innego człowieka z myśli jest w ogóle możliwe !? Przecież ona wszystkim, a bez niego świat we mgle i pustka bezbrzeżna... I w końcu... ile jesteśmy w stanie dać, znieść i jak długo się oszukiwać w imię miłości, jej namiastki, gorzkiego nieistnienia?
>>> czytaj więcej
Nowa pozycja na liście ulubionych
59 35
Czy biorąc do ręki nową książkę, szczególnie dzieło pisarza, którego dotąd nie czytałeś/czytałaś masz nadzieję, że trafi ona do twojego osobistego panteonu książek, na półkę z ulubieńcami? To właśnie mój modus operandi. Biorę głęboki oddech i zatapiam się w pierwsze akapity, daję każdej kolejnej szansę, ale nie wszystkie chcą z niej skorzystać. Czasami, tak ja w przypadku ludzi, po prostu się mylę, mija kolejnych pięćdziesiąt stron, a ja budzę się z powolnego letargu i wracam, ale to nie dzisiejszy przypadek. Zakochałam się od pierwszego zdania i chyba ciągle nie potrafię ochłonąć. Przedstawiam Państwu moją nową miłość - "Intryga małżeńska" Jeffrey'a Eugenidesa.
>>> czytaj więcej
Dodaj własną recenzję
Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.