wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

Anne Fadiman

Ex libris. Wyznania czytelnika

Tłumaczenie: Hanna Pustuła, Paweł Piasecki

Skrząca się od anegdot opowieść o literackich przygodach i codziennym życiu z książkami. Jak dokonać zaślubin księgozbiorów i uniknąć rozwodu? Czy kilkanaście kilogramów książek to dobry prezent na urodziny? Czym jest „imperatyw katalogiczny”? Co zrobiła pewna kopenhaska pokojówka, widząc na nocnym stoliku odłożoną książkę?
Na te między innymi pytania można znaleźć odpowiedź w zbiorze kilkunastu dowcipnych i erudycyjnych esejów o radości czytania i gromadzenia książek, który przez wiele tygodni gościł na liście bestsellerów „New York Timesa”. Anne Fadiman - ceniona eseistka, córka krytyka literackiego i reporterki oraz żona pisarza - błyskotliwie łączy historie z życia swej „patologicznie literackiej” rodziny, która podczas wizyty w restauracji nie może pohamować się przed odnajdywaniem literówek w menu, z anegdotami dotyczącymi pisarzy, redaktorów i wydawców.   ”Krótkie eseje Fadiman są jednocześnie osobiste, ciepłe (zwłaszcza gdy pisze o swojej rodzinie) i pisane z ironicznym dystansem. Czytanie jest według niej intymną czynnością, a książki, które czytaliśmy w różnych momentach życia, należą do naszej prywatnej historii. Dlatego też książka Fadiman zachęca do patrzenia w przeszłość, do układania w głowie własnej historii czytania. Pisze np. o „półce osobliwości”, na której znajdują się szczególnie ważne, lubiane książki niespecjalistyczne - u niej są to opowieści o wyprawach polarnych; u Orwella były to ponoć magazyny kobiece z końca XIX wieku. I zaraz chce się skomponować własną „półkę osobliwości”. Co byś Ty na niej umieścił, Czytelniku?”Justyna Sobolewska  

Oprawa twarda

Format: 125x195

Liczba stron: 188

Data pierwszego wydania: 2010-03-01

ISBN: 978-83-240-1307-4

Opracowanie graficzne: Monika Klimowska

Tłumaczenie: Hanna Pustuła, Paweł Piasecki

tu patroni

Recenzje

Zazdroszczę pani bardzo, pani Fadiman...
68 33
O pani Fadiman nie wiedziałam tylko tyle, że jest dobrą eseistką. Tylko tyle, ale ta wiedza wystarczyła mi zupełnie, aby docenić kunszt pisarski tej autorki, dostrzec jej miłość do literatury, do samej książki, jako przedmiotu. Poprzez ten zbiór bardzo ją poznałam i polubiłam. Tak, polubiłam i czuję, że odnalazłybyśmy wspólny język, czuję, że wspólnym rozmowom o książkach nie byłoby końca! I myślę, że wy również pokochacie jej styl pisania, bo robi to ona genialnie. Może właśnie dlatego, że pisze o tym, co kocha, co zajmuje ważne miejsce w jej życiu, jest jego częścią. Może dlatego, że nie musi niczego wymyślać na siłę, że wystarczy jej spojrzenie na swoją biblioteczkę, jedno zdanie w aktualnie czytanej książce i już, już powstaje multum pomysłów, które wystarczy teraz przelać na papier.
>>> czytaj więcej
Osobiście o książkach....
63 24
Ex Libris Anny Fadiman zawdzięcza swe istnienie książkom, bo to dzięki nim i dla nich napisane zostały kolejne szkice utworu, obejmujące 18 esejów osobistych o tematyce obyczajowo-badawczo-krytycznej.
>>> czytaj więcej
Książka, którą należy się dzielić
64 24
Ponowne wydanie „Ex libris", Anne Fadiman nie było dla mnie zaskoczeniem. Wyczekiwałem tej chwili już długo. Nie posiadając własnego egzemplarza mogłem korzystać jedynie z krótkich chwil, na jakie udostępniała mi ją biblioteka. Oczywiście mogłem ją przetrzymać, zawłaszczyć twierdząc, że zaginęła i cieszyć się nią w ukryciu. Mimo pokusy nie zrobiłem tego. Stało się tak gdyż bezsprzecznie jest to książka, którą należy się dzielić, nawet więcej! Należałoby ją wpychać w ręce napotkanym ludziom, „uwalniać" ją na przystankach tramwajowych tak by przeczytać ją mogło jak najwięcej osób.
>>> czytaj więcej
Dodaj własną recenzję
Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.