Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

29.08.2014

"Ostatnie rozdanie" przemawia do ludzi młodych

Powieść Wiesława Myśliwskiego rekomenduje do nagrody Nike Jerzy Illg, redaktor naczelny Znaku. Siedmiu finalistów tej prestiżowej nagrody poznamy już we wrześniu.

Poproszony o rekomendację Ostatniego rozdania chciałem przypomnieć sobie niektóre ustępy powieści. I przydarzyło mi się to, co wielu czytelnikom książek Myśliwskiego - brzeg zewnętrznej rzeczywistości usunął mi się spod nóg, porwał mnie nurt hipnotycznej narracji, wciągnął w swoje zakola i głębiny, z których niepodobna było się wyrwać. A zarazem przyłapywałem się na tym, że co chwila miałem ochotę sięgać po długopis i kajet, żeby zanotować sentencje, myśli i aforystyczne mądrości, na które natrafić można na niemal każdej stronie i nad którymi warto się zastanawiać, odłożywszy książkę. (...)

To powieść „totalna", unikająca ocen i moralizowania, podążająca z zaufaniem za odkrywającym rzeczywistość językiem. Dla jej autora akt pisania jest bowiem jednocześnie aktem poznania, opukiwaniem ściany ciemności, przenikaniem tajemnicy ludzkiego losu i przemijania, dociekaniem prawdy o życiu, o świecie i o samym sobie. Rzeczą niebywałą i przywracającą wiarę w sens prawdziwej literatury jest to, że dzieło starego mistrza przemawia do ludzi młodych umiejących wyznać: ależ to jest opowieść o mnie! (...)

Cały tekst opublikowany został w "Gazecie Wyborczej" z 28 sierpnia 2014; wersja on-line dostępna tutaj

Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia – i równocześnie poznania – prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia.
O tym – choć nie tylko o tym – mówi jego powieść Ostatnie rozdanie, kolejne prozatorskie arcydzieło, na które czekaliśmy kilka lat. Myśliwski publikuje rzadko, pisze długo, zgodnie z przeświadczeniem, że „pisać książki powinno się dopiero, gdy człowiek naprawdę czuje, że nie ma już żadnego innego wyjścia (…), wtedy kiedy jest się przekonanym, że ma się coś naprawdę do powiedzenia komuś drugiemu”.
Ostatnie rozdanie to dzieło „totalne”, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej – przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.