Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

07.10.2014

Jak czytać „Czarną piosenkę”?

Tomik tużpowojennych wierszy Wisławy Szymborskiej rekomenduje krytyk literacki Marian Stala.

(...) Od którego wiersza zacząć lekturę, który z nich najlepiej wprowadza w świat młodej Szymborskiej? Sama poetka wybrała wiersz bez tytułu zaczynający się od słów: „Świat umieliśmy na wyrywki", wskazywała też mocno Czarną piosenkę.

Ten wiersz jest fundamentalnie dwuznaczny: opowiada o drobnym zdarzeniu albo o zdarzeniu ostatecznym: tłem jest kiczowata dansingowa sala albo cały świat; na pierwszym planie pojawi się tandetny knajpiany muzyk albo znakomity artysta. Dwuznaczności są zamierzone: przed nami zjawi się świat, w którym niejasny jest sposób myślenia i hierarchia spraw. Świat obojętności, przypadkowości, pustki. Czy to jest świat po wojnie? Nie tylko. Czy to jest melancholijna, jazzowa piosenka? Owszem, przede wszystkim jednak jest to wielki wiersz.

„Gazeta Wyborcza" - Magazyn Świąteczny z 4-5.10.2014

Tomik, który miał być debiutem Poetki

„Czarna piosenka” to tomik, który miał być debiutem Wisławy Szymborskiej, ale nigdy nie został wydany. Prawdopodobnie wstrzymała go cenzura, bo w takim kształcie nie mógł się wówczas ukazać. Niektóre z wierszy publikowane były w czasopismach literackich, zaledwie kilka z nich poetka włączyła później do wydań książkowych. W roku 1970 Adam Włodek podarował jej na urodziny niezwykły prezent – zebrał wszystkie jej wiersze z lat 1944–1948, przepisał na maszynie i opatrzył komentarzami, a następnie wręczył wraz z listem: „Kochana Wisełko…”. Prezent ten przechowywany był przez całe lata i dopiero w roku 2014, opatrzony wstępem Joanny Szczęsnej, trafia do rąk czytelników poezji Wisławy Szymborskiej.