wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

19.V.2017

Czytam, więc nie śpię

Czytać można wszędzie. Czytać można zawsze. Czytać można przez 24 godziny bez przerwy! Księgarnia Autorska zaprasza na wyjątkowe wydarzenie na Warszawskich Targach Książki.

Na czym polega akcja? 24 godziny czytania, którego podejmą się autorzy, dziennikarze, blogerzy, odwiedzający Targi. Każdy po kolei, przez parę minut będzie czytał „Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa w nowym przekładzie rodziny Przebindów. Czytanie rozpocznie się w piątek o godzinie 16 i potrwa do soboty do godz. 16 pod sceną 70/BK usytuowaną w Biznes Klubie. Na czas zamknięcia Targów, czyli od godz. 19 w piątek do godz. 10 w sobotę, czytanie przeniesie się do Księgarnia Autorskiej w Złotych Tarasach.

Czytanie będzie transmitowana na żywo na stronie Warszawskich Targów Książki, na portalu LubimyCzytać.pl oraz na platformie Woblink.
Zapraszamy!

W akcje włączyły sie Warszawskie Targi Książki, Lubimyczytać.pl, Bibliocreatio, blogerzy i znani polscy autorzy.

 

 

 

Michaił Bułhakow

Mistrz i Małgorzata

Tłumaczenie: Leokadia Anna Przebinda, Grzegorz Przebinda, Igor Przebinda

Nowy przekład powieści wszech czasów

"Mistrz i Małgorzata" to nie tylko jedna z najważniejszych powieści XX wieku, ale jedno z najbardziej tajemniczych dzieł światowej literatury, pełne zagadek, symboli, niedopowiedzeń.

Mogłoby się wydawać, że o arcydziele Bułhakowa powiedziano już wszystko. Po 50 latach od ukazania się książki Grzegorz Przebinda wraz z żoną Leokadią i synem Igorem udowadniają swym nowym tłumaczeniem, że to nieprawda. Odkrywają kolejne warstwy fascynującej historii, rozwiewają wątpliwości i polemizują z poprzednimi przekładami. Oferują nowy klucz do odczytania tej wielkiej księgi, przybliżając ją współczesnemu czytelnikowi. To prawdopodobnie pierwszy przypadek, gdy przypisy czyta się z równą fascynacją co tekst samej powieści.

Michaił Bułhakow – człowiek o wielu twarzach: lekarz frontowy, aktor, dziennikarz, ale przede wszystkim genialny pisarz. Nad swoim największym dziełem – Mistrzem i Małgorzatą – pracował przez 12 lat. Chociaż druku nie doczekał, to w chwili wydania powieści z dnia na dzień zyskał nieśmiertelność.