wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

28.II.2018

Spotkanie z Angeliką Kuźniak i Eweliną Karpacz-Oboładze w Lublinie

Wydawnictwo Znak oraz Miejska Biblioteka Publiczna w Lublinie zapraszają na spotkanie z Angeliką Kużniak oraz Eweliną Karpacz-Oboładze, autorkami książki "Krótka historia o długiej miłości".

Ta miłość zaczęła się wystukiwanymi alfabetem Morse'a słowami, w ścianę pomiędzy celami w mokotowskim więzieniu. Wiesława Pajdak, córka Antoniego Pajdaka, działacza PPS, trafiła do aresztu za działalność konspiracyjną w PPS - Wolność, Równość, Niepodległość. Jerzy Śmiechowski był związany ze środowiskiem Narodowych Sił Zbrojnych. Został oskarżony o pomoc w ucieczce z Polski Stefanowi Korbońskiemu.

Po przeniesieniu obojga do piwnic przy Rakowieckiej, siedzieli w celach naprzeciwko i rozmawiali „morsem świetlnym".
Wiesława i Jerzy zobaczyli się po raz pierwszy z bliska, bez krat, siatek i zasuw dopiero w dniu swojego ślubu, 9 kwietnia 1953 roku.

To historia miłości, w którą trudno uwierzyć. Miłości, która przetrwała ponad 50 lat.

Premiera książki 14 lutego!

Spotkanie z: Angeliką Kuźniak i Eweliną Karpacz-Oboładze

Data spotkania: Środa, 28 lutego 2018

Godzina: 17:00

Gdzie: MBP Lublin - Miejska Biblioteka Publiczna w Lublinie Peowiaków 12, 20-007 Lublin

To historia o miłości, w którą trudno uwierzyć

Na początku rozmawiali przy użyciu alfabetu Morse’a. Kawałkiem metalu lub knykciem stukali w dzielącą ich ścianę. Pewnej nocy ona opowiedziała mu całą historię Tristana i Izoldy.
Gdy przeniesiono ich do innych więzień, pisali do siebie listy. W jednym tak Ju pisał do Małej:

„Cóż za radość szalona – otrzymałem dwa listy od Ciebie. Dwa nowe strumienie otuchy…”.

Pierwszy raz – bez krat, siatek i zasuw – zobaczyli się na swoim ślubie.
Mała i Ju to pseudonimy Wiesławy Pajdak i Jerzego Śmiechowskiego – łączniczki i żołnierza Polski Podziemnej walczących z niemieckim okupantem. Za działalność niepodległościową po II wojnie światowej zostali skazani na lata stalinowskiego więzienia. Tam właśnie się w sobie zakochali.