wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

Eric-Emmanuel Schmitt

Przypadek Adolfa H.

Tłumaczenie: Ewa Wieleżyńska

Co by było, gdyby Adolf Hitler dostał się na Akademię Sztuk Pięknych?

W swojej najnowszej powieści Eric-Emmanuel Schmitt kreśli podwójny portret tytułowego bohatera. Naszym oczom ukazują się na zmianę: Hitler-dyktator i Hitler-artysta, zakompleksiony despota i spełniony, szczęśliwy mężczyzna. Historia prawdziwa przeplata się z historią, która mogła się zdarzyć... Dlaczego losy świata potoczyły się tak, a nie inaczej? Co sprawia, że człowiek raz wybiera dobro, a innym razem zło? Czy wszystkim rządzi przypadek? W napisanej z rozmachem i dużą swadą książce Schmitt stawia pytania o źródło i naturę zła. Każdy z nas ma w sobie jasną i ciemną stronę - i lepiej o tym nie zapominać. 

Oprawa miękka

Format: A5

Liczba stron: 480

Wydanie: drugie

Data pierwszego wydania: 2007-11-05

ISBN: 978-83-240-1704-1

Opracowanie graficzne: Magda Kuc

Tytuł oryginalny: La part de l'autre

Tłumaczenie: Ewa Wieleżyńska

Materiały o książce

Autor o książce

Pisanie tej książki dużo mnie nauczyło. Dopóki nie rozpoznamy, że łajdak i zbrodniarz kryją się w głębi nas samych, będziemy żyć w pobożnym kłamstwie. Kim jest łajdak? Kimś, kto w swoich oczach nigdy się nie myli. Kim jest zbrodniarz? Kimś, kogo czyny lekceważą istnienie innych. W sposób nieuchronny te dwie siły ciążenia istnieją we mnie, mogę im ulec

Eric-Emmanuel Schmitt - polski profil

Polecamy polski profil autora na profilu społecznościowym Facebook--> zobacz

tu patroni

Recenzje

Wybór
13 11
Książka nie należy do lekkich czytanek, wymaga od nas skupienia, by się nie pogubić w dualistycznym świecie fikcji i rzeczywistości. Jednakże warto zapoznać się z tą pozycją, jest jedyna w swoim rodzaju!
>>> czytaj więcej
Przypadek...
54 35
"Literatura na temat Hitlera wydaje mi się pełna błędów. Ale te błędy są pasjonujące; opowiadają o tych, którzy je popełniają, są świadectwem czasów, które je stworzyły."
Słowa te Eric-Emmanuel Schmitt zapisał w swoim „Dzienniku", w czasie pracy nad książką, która powstawała w latach 2000-2001, chociaż w samym autorze kiełkowała ona już dużo, dużo wcześniej. Mimo sprzeciwu wielu przyjaciół wiedział, że musi napisać tę książkę, by uspokoić siebie samego i zapanować nad własnymi myślami. Gdy czytałam „Dziennik" dołączony na końcu książki, miałam wrażenie, że rozumiem autora, te emocje, wręcz namacalnie, przelał na papier. Mnie w takich sytuacjach od razu w głowie dźwięczą słowa, "czasami człowiek musi, inaczej się udusi", niby są one o śpiewaniu, ale pasują jak ulał.
>>> czytaj więcej
Naszym życiem rządzi przypadek
44 24
Podziwiam Schmitta za odwagę, bo nie lada wyczynem jest poruszyć drażliwy temat II wojny światowej, z perspektywy człowieka odpowiedzialnego za jej wybuch. Rozumiem jego rozterki, gdyż sama odczuwałabym dyskomfort na samą myśl, że Hitler był po prostu człowiekiem, którego należy traktować po ludzku, ze świadomością o wszystkich jego złych i dobrych stronach.
>>> czytaj więcej
Dodaj własną recenzję
Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.