wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

Tomasz Różycki

Bestiarium

"Bestiarium" to pierwsza powieść Tomasza Różyckiego - oniryczna, surrealistyczna i zabawna

Główny bohater budzi się w środku nocy w obcym mieszkaniu i wyrusza w podróż do własnego domu. Nieoczekiwanie trafia do tajemniczej kamienicy, w której spotyka członków swojej fantasmagorycznej rodziny. Prababka Apolonia daje mu klucz, który ma dostarczyć jej siostrom, wuj Jan zbiera ludzkie dusze do butelek i buduje arkę, stryj wspomina, że zbliża się potop. Bohater krąży w labiryncie pięter, korytarzy, piwnic i podziemnych kanałów. Kiedy nadchodzi powódź, arka, która miała uratować rodzinę, tonie, a bohater na łóżku prababki płynie przez wyśnione rodzinne miasto autora.

Elementy rzeczywistości splatają się z wizjami, tajemnice rodzinne przeobrażają się w groteskę i zarazem prywatną mitologię. Przeżywamy wielką przygodę wyobraźni w świecie stworzonym przez poetę, który brawurowo operuje słowem i - podobnie jak w znakomitych Dwunastu stacjach - bawi się językiem, pod kostiumem komizmu ukrywającym prawdy zaskakująco istotne.

Szukasz pomysłu na prezent? Zobacz nasze nasze literackie gadżety:

Zobacz jak je otrzymać

Oprawa miękka

Format: 124x190

Liczba stron: 198

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania: 2012-03-26

ISBN: 978-83-240-1891-8

Opracowanie graficzne: Olgierd Chmielewski

Przeczytaj także

Przekład "Dwunastu stacji" nagrodzony!
Nagroda Found in Translation Award za rok 2015 przyznana została Billowi Johnstonowi za przekład „Dwunastu stacji" (Twelve Stations) Tomasza Różyckiego, wydanych nakładem Zephyr Press.
>>> czytaj więcej
Nominacja dla Tomasza Różyckiego
Poemat "Dwanaście stacji" Tomasza Różyckiego w angielskim przekładzie Billa Johnstona został nominowany do nagrody PEN Award for Poetry in Translation.
>>> czytaj więcej
Tomasz Różycki w Szwecji
Autor m.in. powieści Bestiarium i poematu epickiego Dwanaście stacji był jednym z gości zaproszonych na 15. Międzynarodowy Festiwal Poetycki w Sztokholmie.
>>> czytaj więcej
tu patroni

Recenzje

Lśnił lunapark
20 19
Z tą książką mam duży problem. Z jednej strony: renoma autora jako cenionego poety, zachwyty znanego pisarza nad tym, że niektóre zdania zbliżają się do tych, które spłodził Schulz, długa galeria błyskotliwych fragmentów, panowanie nad językiem i trafiające w punkt poczucie humoru, z drugiej: spora liczba uchybień, których czytelnik nie może pominąć w swoim zdawczym protokole.
>>> czytaj więcej
Dodaj własną recenzję
Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.