wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

Bohumil Hrabal

Auteczko

Tłumaczenie: Jakub Pacześniak

W swoim domku w Kersku pod Pragą Hrabal zajmował się pisaniem i ukochanymi kotami, wśród których ulubienicą była rudo-biała Auteczko. Kiedy jednak koty nadmiernie się rozmnożyły, zabrakło mu czasu na pracę i sen, stracił spokój ducha prześladowany świadomością, że część z nich musi umrzeć i że musi je zabić właśnie on, który je kochał. Udręczony, za odkupienie swojej winy uznał dopiero wypadek samochodowy, z którego cudem uszedł z życiem.
W wywiadzie-rzece pt. Drybling Hidegkutiego, czyli rozmowy z Hrabalem, komentując swoją balladę o kotach, pisarz powiedział: „Nie traktuję się ulgowo, sam pogłębiam swoje poczucie winy, ja nawet, kiedy na świecie wydarzy się coś strasznego, odbieram to tak, jakbym to ja zrobił czy mnie by to zrobiono. (...) Widzę, jak ludzie strzelają (...) na wojnie, ci niewinni - i to jestem ja. I nawet ta kotka, ta zabita kotka - to ja. Kiedy widzę gdzieś przejechanego psa, to też jestem ja. To jest to głębokie współczucie”. 

Oprawa twarda

Format: 150 × 212 mm

Liczba stron: 108

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania: 2003-02-19

ISBN: 83-240-0274-X

Opracowanie graficzne: Witold Siemaszkiewicz

Tytuł oryginalny: Autíčko

Tłumaczenie: Jakub Pacześniak

tu patroni

Recenzje

Skąd w życiu pojawia się zło
68 23
Lata 80. XX wieku. W malowniczej, wiejskiej scenerii podpraskiego Kerska pomieszkuje poczytny pisarz z gromadką kociaków. Jednak pozorom ulegają Ci, który dają się zwieść ułudnej arkadyjskości tej sytuacji. Bo nawet bliskość lasu, urokliwego strumyka i cudownie mruczących osobistości nie tylko nie umniejsza ilości dylematów w życiu bohaterów „Auteczka", a wręcz czyni je bardziej niż zwykle dolegliwymi i złożonymi.
>>> czytaj więcej
Dodaj własną recenzję
Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.