wydawnictwo znak - Dobrze nam się wydaje

„Proszę państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm.”
Dlaczego właśnie Joanna Szczepkowska wypowiedziała to słynne zdanie i do dziś nazywana jest „kobietą, która zakończyła komunizm”?
Osobiste i poruszające wspomnienia aktorki, która po raz pierwszy tak szczerze opowiada o dzieciństwie i dojrzewaniu w PRLu, o dylematach i rozterkach dorosłego życia z polityką w tle, o buncie i rozczarowaniach. Przede wszystkim jednak o nadziei na życie w normalnym kraju.
”Pisząc tę książkę, nie chciałam wdawać się w polityczne dyskusje - czy zrobiłam gest polityczny? Powiedziałam tylko to, co sama chciałam usłyszeć.
Pisząc tę książkę, siłą rzeczy musiałam przypomnieć sobie wiele faktów historycznych. W Internecie natknęłam się na przeróżne wersje i interpretacje mojego wystąpienia. Tak musi być. Długo jeszcze moja prosta wypowiedź będzie uwikłana w podejrzenia, spekulacje i wątpliwości.
Jedyne, co mogę zrobić, to opowiedzieć to zdarzenie tak, jak je pamiętam, i pokazać wiele innych, które do niego doprowadziły.”Joanna Szczepkowska
 

Oprawa miękka

Format: 124x195

Liczba stron: 264

Wydanie: pierwsze

Data pierwszego wydania: 2009-05-25

ISBN: 978-83-240-1197-1

Opracowanie graficzne: Jakub de Barbaro

tu patroni

Recenzje

Jeśli nie pamiętasz komunizmu...
44 30
"Proszę Państwa, 4 czerwca skończył się w Polsce komunizm". Te słowa dzięki Joannie Szczepkowskiej, autorce tej świetnej książki, stały się symbolicznym końcem komunizmu w Polsce. Ale stanowią one także zakończenie przywoływanych przez nią wspomnień. Cofnęły one czytelnika daleko do lat 50., gdy mała Joasia przyszła na świat i poznawała jego realia oraz zasady ustanowione przez komunistyczne władze - najpierw z opowiadań rodziców, a później z własnego doświadczenia.
>>> czytaj więcej
Podróż sentymentalna
58 17
"4 czerwca" jest chyba najbardziej osobistym tekstem Joanny Szczepkowskiej. Bardzo szczery, dogłębny i w wielu momentach wzruszający. Dla jednych będzie to podróż mniej lub bardziej sentymentalna do lat młodości/dzieciństwa, dla innych będzie to odkrycie zupełnie innego, przedziwnego świata.
>>> czytaj więcej
Dorastanie w PRL
39 17
W roku 1989 miałam niespełna trzy latka. Nie pamiętam PRL-u. Kartki na żywność znam jedynie z rodzinnych anegdot o tym, jak to stałam z nosem przylepionym do szyby wpatrzona w lizaka. Anegdota mówi, że pani za ladą zlitowała się nad dzieckiem i mimo braku kartki lizaka dała.
>>> czytaj więcej
Dodaj własną recenzję
Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.